Podsumowując sierpień

wysoko, 8 km nad powierzchnią! źr. NASA

Ostatni miesiąc lata śmiało można nazwać miesiącem marsjańskim. Ogromny sukces, jakim okazało się lądowanie Curiosity na Czerwonej Planecie na początku sierpnia otworzył okres wzrostu zainteresowania badaniami kosmosu. My, autorzy strony zauważyliśmy to w statystykach misji:MARS. Wydaje nam się, że wchodziliście tutaj żeby na własne oczy przekonać się jaka jest Czerwona Planeta. Mamy nadzieję, że Was nie zawiedliśmy. Od pierwszego przekazanego zdjęcia dnia 6. sierpnia staramy się zamieszczać na stronie materiały zarejstrowane przez Curiosity.  Dowiedzieliście się, jak łazik radzi sobie daleko od domu, mogliście zobaczyć pierwszy album zdjęć robota na powierzchni Marsa, jego najbliższe otoczenie i pełną panoramę krateru w kolorze. Znalazło się też nagranie „przymarsowienia” czyli momentu zbliżenia się łazika do powierzchni. Wszystko w naprawdę dobrej jakości, w przyszłości będzie jeszcze więcej i jeszcze lepiej. Pamiętajcie, żeby zaglądać czasem na misję:MARS, w miarę wolnego czasu staramy się być z NASA MSL na bieżąco.

Próbny strzał z lasera ChemCam, źr. NASA

Według założeń misji udane lądowanie zakończyło fazę EDL (podejścia, wejścia w atmosferę i lądowania na powierzchni Marsa). Kolejnym krokiem jest First Drive, czyli pierwsza jazda. To etap, który powoli ma się ku końcowi. W trakcie FD przygotowano do pracy osprzęt łazika (masz, antenę komunikacyjną oraz ramię do zbierania próbek), ustabilizowano łączność robota z centrum sterowania w Pasadenie oraz przeprowadzono techniczny sprawdzian sprawności Curiosity. W założeniach MSL o jeździe próbnej nie było mowy przez pierwsze 5 soli, de facto robot ruszył z miejsca 16 soli po lądowaniu, 22. sierpnia. Ważną częścią FD było precyzyjne ustalenie położenia łazika na mapie krateru Gale’a. Miejsce to nazwano Bradbury Landing na cześć zmarłego w tym roku Raya Bradburyego, uznanego autora sci-fi.

Jedziemy! Czy ktoś odważy się podążyć tym tropem? źr. NASA

Z wyjątkiem uszkodzenia niewielkiego sensora prędkości wiatru (prawdopodobnie doszło do niego w trakcie lądowania), robot zgłasza 100% sprawność, co bardzo cieszy inżynierów pilotujących misję. Upewnieni co do gotowości do pracy, podjęli decyzję o przejściu w ostatnią fazę misji, Surface Operations (prace badawcze). Rozpocznie się ona z chwilą dotarcia Curiosity do miejsca nieformalnie nazwanego Glenelg, oddalonego o 400 metrów od miejsca lądowania i potrwa co najmniej 1 marsjański rok, to jest 680 dni. Do tej pory robot pokonał około 1/10 drogi w kierunku Glenlega.

Cieszy fakt, że interesujecie się misją. My, ludzie jesteśmy z natury ciekawi a ciekawość ta pozwala przekraczać kolejne granice tego, co wydaje się nieprzekraczalne. Pokonując lęk przed nieznanym coraz śmielej patrzymy w kosmiczną otchłań i jesteśmy coraz bardziej przekonani do jej eksploracji. Właśnie w tej chwili na świecie ważą się losy przyszłych pokoleń. To do nas należy decyzja – czy rozpoczniemy etap podróży ku gwiazdom, czy na następne setki lat pozostaniemy na powierzchni coraz gęściej zaludnionej Ziemi.

autor: clrk

[UPDATE] Przy okazji takiego okolicznościowego posta mogę się pochwalić, że to już 101 na tym blogu 🙂

Advertisements

2 thoughts on “Podsumowując sierpień

  1. „pozostaniemy na powierzchni coraz gęściej zaludnionej Ziemi” oraz pływającej w śmieciach i odpadkach. Może ta misja da coś więcej i zapoczątkuje poważniejsze i większe zainteresowanie. Mogli by z niego zrobić ‚drugą Ziemię’ tak aby ludzie mogli zacząć się tam osadzać. Nasza planeta posiada obecnie około 6 mld ludzi a to podchodzi prawie pod kraniec możliwości i wydajności planety, a szacuje się że za 50-60 lat liczba populacji wzrośnie do około 8 i dalej będzie wzrastać. To będzie masakra, zarazy, wojny, głód lub sama sztuczna chemia w 90%. Ja na Marsa bilet kupują pierwszy 😉

  2. Też mi się wydaje że skończymy na jakimś gigantycznym śmietnisku, żyjąc na zasadzie recyclingu – nacje będą ustawiać się w kolejce do pierwszeństwa zużycia czegoś, co potem odnowione trafi do tych nieco wolniejszych narodowości. I tak do samego końca łańcucha…
    Prognozy zaludnienia ONZ dla poszczególnych części świata do 2300 roku możesz przeczytać tutaj: http://www.un.org/esa/population/publications/longrange2/WorldPop2300final.pdf

    Trzymam kciuki za Twój bilet 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s