Jeszcze o pogodzie

autor: William K. Hartmann

Wstępne raporty pogodowe z aparatury REMS zaskakują umiarkowanymi temperaturami w trakcie dnia. Średnio temperatura powietrza sięga 6 st. C około 2 po południu czasu lokalnego. Dzień marsjański – inaczej sol – jest nieco dłuższy od ziemskiego, trwa 24 godziny i 39 minut. Temperatura przekracza punkt zamarzania wody na dłużej niż połowa sola, odkąd uruchomiono pomiary REMS.

Ponieważ atmosfera Marsa jest znacznie cieńsza od ziemskiej a powierzchnia dużo bardziej sucha, efekt nagrzewania słonecznego jest o wiele wyraźniejszy. W nocy temperatura spada o wiele stopni poniżej zera (-70 st. C mierzone tuż przed wschodem).

Łazik MSL zszedł na powierzchnie w kraterze Gale’a 5 sierpnia tego roku. Szerokość geograficzna zbliżona jest równikowi (4,5 st na południe). Na tej półkuli zbliża się wiosna i rodzą się przypuszczenia o możliwym ociepleniu w trakcie lata.

To zaskakujące i interesujące, że temperatury w ciągu dnia są tak wysokie mówi dr. Filipe Gomez z Centrum Astrobiologii w Madrycie. To początkowa faza i dopiero co rozpoczęliśmy nasze pomiary, podkreśla. Jeśli temperatura będzie rosnąć, latem możemy spodziewać się nawet 20 st. C – to by było niesamowite odkrycie z punktu widzenia gościnności Marsa. W sam raz dla wody w stanie ciekłym. Jednak jest jeszcze za wcześnie, żeby być czegokolwiek pewnym.

Barometr REMS wskazuje ciśnienie wyższe niż przewidywane. Zimą na Marsie jest dość zimno, żeby CO2 zmienić w suchy lód, który pokrywa czapy polarne.

Atmosfera planety w większości składa się z tego gazu. Powyższy proces sprawia, że ciśnienie atmosferyczne mocno waha się w ciągu roku. Modele naukowe opracowane na podstawie doniesień poprzednich misji przewidywały, że Curiosity wyląduje w momencie najniższego ciśnienia w ciągu roku.

Jak dotąd badania ciśnienia wskazują na powolny jego wzrost. Wskazówka barometru podniosła się z około 7,3 hPa w pierwszych tygodniach od lądowania do około 7,5 hPa obecnie. To niewielki ułamek przeciętnego ciśnienia nad poziomem morza na Ziemi.

Dane z barometru wskazują na znaczne dzienne wahania ciśnienia, wyraźnie uwarunkowane cyklem słonecznym. Minimum to 6,85 hPa, maksimum 7,8 hPa.

Główną przyczynę naukowcy upatrują w gigantycznych falach powietrza zwanych pływami. Marsjańskie pływy są inne od oceanicznych na Ziemi – wywołuje je nagrzewanie słoneczne a nie przyciąganie księżyca.

Zdaniem głównego inżyniera REMS J. Gomerz-Elvira Pływy te są wrażliwe na rozmieszczenie chmur i pyłu w atmosferze, mają wpływ na wiejące na Marsie wiatry – podobnie jak fronty atmosferyczne na Ziemi.

na podst. marsdaily.com

Reklamy

19 thoughts on “Jeszcze o pogodzie

    • W żadnym wypadku! Ta fundacja przedstawia pewne plany, ale brzmi to raczej jak powieść fantastyczno-naukowa niż jak poważny projekt misji.
      Uogólnione założenia same w sobie wydają się mało realne. Choćby lądownaie serii kapsuł jedna przy drugiej. Na tyle startów nie ma pieniędzy, a autorzy tego ambitnego planu nie wyjaśniają, jak chcą produkować, odzyskiwać czy jakkolwiek tworzyć wodę albo powietrze, co nadmienili w prezentacji.

  1. Tak naprawdę zaczyna robić się ciekawie, bo wystarczyłoby wywołać efekt cieplarniany na planecie i reszta by jakoś sama poszła pozostaje jeszcze utrzymanie atmosfery (zagęszczenie jej), ale myślę ze i to było by do zrobienia są plany, ale tylko na nich się kończy a ziemia nie będzie trwać wiecznie w takim stanie, jakim jest.

    Jakby podjęto się przystosowania Marsa pod nasze warunki to na pokolenia starczyłoby pracy a problemy gospodarcze by znikły tak samo są tam surowce jak na ziemi gleba nadaje się pod uprawy tylko brakuje powietrza i odpowiedniej temperatury szczególnie nocą.

    Może to bujanie w obłokach ale niech nikt nie pisze ze nie do wykonania.
    Samo budowanie statków baz orbitalnych to praca na kilkanaście lat.

    • To dość daleka przyszłość. Na chwilę obecną dużo łatwiej zmienić rzeczy tu na Ziemi by żyło nam się lepiej i zdrowiej. Kolonizacja Marsa – owszem, ale raczej pod surowce i jakiś przemysł. Do tego turystyka i może jakieś składowanie odpadów.
      Zrobić można wiele, tylko kwestia czy jest to na chwilę obecną niezbędne.
      A co do zagęszczania atmosfery to warunki grawitacyjne niestety na to realnie nie pozwalają.

      • wydaje mi się, że gdyby dwutlenek węgla rozłożyć na tlen i węgiel (tak jak w przypadku fotosyntezy) to objętość otrzymanego gazu (a co za tym idzie gęstość atmosfery i ciśnienie atmosferyczne) byłaby większa kilkakrotnie niż w przypadku CO2.

      • „może jakieś składowanie odpadów”

        Po co składować odpady na innej planecie, jak mając je w przestrzeni kosmicznej (brak ryzyka nieudanego startu rakiety z odpadami), łatwiej wysłać rakietę w kierunku słońca, niż na inną planetę?

    • Ale jeszcze jest problem ochrony magnetycznej, Ziemia ma pole magnetyczne a Mars z tego co się orientuję ma jakieś tam szczątkowe pole magnetyczne i promieniowanie dolatuje do powierzchni a organizmy żywe bardzo nie lubią promieniowania, roślinność w takich warunkach mogłaby nie zechcieć rosnąć a jeść coś trzeba. W artykule jest pomyłka ciśnienie to 685-780 Pa czyli 6,85-7,8 hPa a nie 68,5 . Jakby roztopić lód na biegunach to może by się atmosfera trochę pogrubiła temperatura by wzrosła ciśnienie też by wzrosło tylko jest problem jak to zrobić, możnaby trzasnąć tam bombę atomową albo pokolorować na czarno żeby mniej światła się odbijało, kiedyś widziałem chyba na Discovery pomysł żeby zrobić pierścień ze zwierciadeł na orbicie, tylko nie wiadomo czy taka zagęszczona atmosfera nie poleciałaby w kosmos i znowu by była rzadka atmosfera. Według mnie kolonizacja Marsa będzie w podziemiach albo w budynkach bo jak nie ma magnetosfery to trzeba ją jakoś sztucznie zrobić, pomieszczenia będą musiały być szczelne żeby w razie spadku ciśnienia poniżej 611 Pa woda nie zmieniła się w parę no i żeby tlen nie uciekał. Rośliny będą musiały rosnąć też w pomieszczeniach, przynajmniej na początku, bo brak magnetosfery i jak w nocy przyjdzie mróz to taka roślina może długo nie pożyć, w dzień też nie jest tam za gorąco, do tego problemy z brakami wody bo przy tak niskim ciśnieniu woda może występować w bardzo małym zakresie temperatury.

    • Atmosfera Marsa to jeden wielki gaz cieplarniany, a efektu nie ma. Problemem poważniejszym jest jednak brak odpowiedniego pola magnetycznego, który nie pozwoliłby na zdmuchnięcie atmosfery. Modyfikować atmosferę ludzie już umieją, ale modyfikacja pola magnetycznego planety jest już dużym wyzwaniem.

  2. Ciekawe jak rośliny poradziły by sobie na Marsie bez klosza:-) ciekawe jak by wyewoluowały? 🙂 podobnież, gdy ziemia miała mniejszą grawitację, bo szybciej wirowała, był to czas ogromnych roślin i zwierząt 🙂

    • Jest taka trylogia K.S. Robinsona o kolonizowaniu Czerwonej Planety. Bohaterowie, którzy urodzili się już na Marsie rosną bardzo wysocy, właśnie z powodu grawitacji

  3. Ale się dyskusja rozwinęła 🙂 Tyle komentarzy chyba żaden wpis nie dostał.
    A wracając do tematu moim zdaniem życie na Marsie jest możliwe i to już za naszego życia. Gdyby były fundusze na ekspansje Marsa już byśmy dawno mieli tam bazę.

    • Ale taką z pierścieniami, bo to pewnie ładnie wygląda z powierzchni. I jeszcze taki kolorowy obłok gazu niedaleko, żeby fajnie świeciło w nocy 🙂

  4. Pingback: Aktualności Curiosoity, sol. 62 – 78 | misja:MARS

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s