Prywatna iniciatywa w podboju Marsa?

FE_DA_0301_Dennis_Tito425x283

Dennis Tito opowiada o swojej pierwszej wycieczce w kosmos, 2003 rok

Amerykański milioner i pierwszy kosmiczny turysta w historii, Dennis Tito, postanowił sfinansować kosmiczną wycieczkę na Marsa dla dwóch osób. Założona przez niego Mars Inspiration Fundation ma przygotować misję i zdobyć środki na realizację. Multimilioner przekaże z własnej kieszeni do 2 mld $. Jak wyjaśnił na konferencji poświęconej pomysłowi, Tito jest zmęczony czekaniem, aż rząd USA podejmie się realizacji tego lotu. Od 40 lat nie byliśmy dalej niż na Księżycu. Czekam, i wielu ludzi w moim wieku też czeka na podróż na Marsa. Czas wziąć sprawy w swoje ręce. Eksperci oceniają szanse powodzenia projektu na 33% (chodzi o doprowadzenie pomysłu do realizacji a nie powodzenie samego lotu!).

Plan zakłada wystrzelenie kapsuły z dwójką pasażerów za pomocą rakiety SpaceX  Falcon. Pojazd kosmiczny ma być zmodyfikowaną wersją Dragona tej firmy. Przewiduje się dodanie nadmuchiwanego modułu zwiększającego przestrzeń życiową dwójki astronautów. Moim zdaniem niewielka cylindryczna kapsuła o wymiarach 6×3 metry nie rokuje najlepiej na podróż. Pamiętajcie, że oprócz dwójki podróżników ma zmieścić jeszcze 5 ton niezbędnych zapasów – tlenu, wody, żywności.

398px-SpaceX_Dragon_C2+_during_ISS_grapple_ops_(ISS031-E-071199)Sam lot ma być w maksymalnie uproszczony, nie zakłada lądowania na Czerwonej Planecie ani żadnych skomplikowanych manewrów w trakcie lotu. Dzięki pomyślnej konfiguracji planet w 2018 roku podróż ma zająć 500 dni. Głównym „motorem” kapsuły, po jej odlocie z Ziemi ma być przyciąganie. Podróżująca po orbicie okołosłonecznej kapsuła zbliży się do Marsa na odległość ok. 160 km i skieruje się na orbitę powrotną na Ziemię. W połowie podróży para astronautów doświadczy niesamowitego widoku powiększającego się z każdym dniem talerza Marsa, aż do rozmiarów wypełniających niemal połowę nieba za iluminatorem kapsuły. Przez krótką chwilę spojrzą na Czerwoną Planetę tak jak astronauci ISS spoglądają na Ziemię.

To wszystko wygląda fantastycznie i ciekawe co z tego wyjdzie. Zainteresowanych odsyłam na stronę fundacji. My na blogu też poświęcimy temu projektowi więcej uwagi.

Advertisements

7 thoughts on “Prywatna iniciatywa w podboju Marsa?

  1. chętnie dołożę parę groszy. Moim egoistycznym zdaniem USA i reszta świata zajmuje się bzdetami jak związki partnerskie itd sadoma o gomora. A przed nami tyle do odkrycia tyle do zrobienia już dawno powinniśmy tam być i dalej. Ale nie świat to wojny sex skandale czyste zyski i związki partnerskie. Może nasa się zawstydzi i coś z tego wyjdzie może rząd USA wreszcie puknie się w główkę. Bo nie tędy droga. Na marsie to już dawno ludzie powinni mieszkać jak i w całym układzie słonecznym powinniśmy latać jak po własnym niebie. A w toku powinny byś misje na inne planety. Ale co tam mamy 50 zmarnowanych lat.

    • Od paru lat sektor prywatny zaczyna ostro działać w kosmosie. SpaceX ma miliardowy kontrakt z NASA na wyposażenie ISS, jakaś duża kompania obiecuje że jeszcze w tym dziesięcioleciu zacznie wydobycie surowców w kosmosie. Wydaje mi się że aferki i skandale to jedno a z drugiej strony gdzieś tam trwa rozwój i praca ale nie łudźmy się, na to wszystko trzeba czasu.
      Nie wierzę, żebyśmy przez 50 lat zdołali zrobić więcej niż zrobiliśmy. Pomyśl o kosztach i ofiarach. Bez tego pośpiechu Challenger wyleciał w powietrze zabierając 7 istnień ludzkich… Nie chcę być adwokatem obecnego stanu rzeczy ale pomyśl jak musiałoby wyglądać, żeby było inaczej… Wyobrażam sobie, że pod przymusem zostałeś wsadzony do międzyplanetarnej puszki i „ku chwale ojczyzny” strzelają tobą w niebo. Jak setkami przed tobą i po tobie, by tam daleko budować nowy świat.
      Poza tym nie chciałbym w starej lampowej technologii latać w kosmos. Siedziałem kiedyś we wnętrzu radzieckiego MIGa i naprawdę dziwię się że takie coś może latać.

  2. Nikt nikim w niebo strzela nie będzie ludzie sami się garną wiedząc jak to się może skończyć to jedno. A drugie jak się władcy tego świata skupią na rozwoju naszej cywilizacji to spokojnie te 50 lat było by sporym przełomem. A tak obcinają fundusze bo są ważniejsze afery do kręcenia. Gdyby pompować pieniądze w rozwój i naukę zamiast w prawa kochających inaczej to już by na marsa prze te 50 lat starczyło. Nie wspomnę o wojnach, biurokracji, ehhh wiele by wymieniać.

  3. Pingback: Amerykańskie firmy chcą na Marsa | misja:MARS

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s