Aktualności Curiosity – sol. 29 do 37

Od sol. 29 łazik Curiosity pozostawał nieruchomo, w oddaleniu o niecałe 100 metrów od miejsca lądowania. W chwili gdy piszę te słowa nad Curiosity świeci już wczesnoporanne słońce. Ostatnie 7 soli robot spędził na „gimnastyce”, testując i kalibrując swoje 2,1 metreowe ramie. Zanim „ręka” robota weźmie się za zbieranie próbek marsjańskich piasków i skał, konieczne było przeprowadzenie serii ćwiczeń. Robot przeszedł je już na Ziemi, ale nikt nie potrafił przewidzieć jaki wpływ na jego sprawność na Marsie będą miały niska grawitacja i jeszcze niższa temperatura.

Jennifer Trosper, kierowniczka misji oznajmiła dziś, że testy i kalibracja ramienia dobiegły końca. Robot potrafi idealnie wycelować każdy z 5 przyrządów umieszczonych na głowicy, co potwierdzają zdjęcia odebrane ostatnio przez DSN. W trakcie ćwiczeń robot wykonał serię „autoportretów” skupiając uwagę na specjalnie przygotowanych
punktach kalibracyjnych (teach points – zdjęcie na samej górze) i lukach prowadzących do znajdujących się w jego wnętrzu laboratoriów SAM i CheMin (m. in. dwa mniejsze zdjęcie po prawej stronie).

Załączone wideo pokazuje jak łazik „gimnastykuje się”. Ta animacja pochodzi z symulatora NASA na którym przygotowuje się do przesłania („wypromieniowania przez anteny DSN” jak to określiła w trakcie konferencji Trosper) serii instrukcji, jakie łazik ma zrealizować w czasie od jednej sesji komunikacyjnej do następnej. Staramy się o więcej informacji o tym programie, pozostańcie z nami a być może wkrótce dowiecie się czegoś ekstra.

W trakcie ćwiczeń uruchomiono detektor APXS, kierując wiązkę promieniowania na zabraną z Ziemi próbkę bazaltu. Ralf Gellert z Uniwersytetu w Guelph w Kanadzie nie ukrywa swojego zadowolenia z wyniku próby. „Wykres analizy jest bardzo wyraźny, instrument działa napradę dobrze – niemal tak dobrze jak w trakcie testów w warunkach idealnych na Ziemi„. APXS pozwoli przeprowadzać wstępną analizę składu skał o każdej porze dnia i nocy – wpłynie to pozytywnie na tempo prac badawczych na Marsie.

Inżynierowie obecni na konferencji bardzo entuzjastycznie wypowiadali się o obrazach zarejstrowanych przez MAHLI. Zwróćcie uwagę na zdjęcie jednocentówki. To niesamowite zbliżenie, wyraźnie oddające szczegóły tak małe jak np. rocznik monety – 1909. Poszczególne cyfry mają około 0.1mm! Inne zdjęcie przedstawiające otwartą lukę do wprowadzania próbek CheMin zaskakuje głębią ostrości. To zasługa oprogramowania MAHLI, które wiele zdjęć o różnej głębi kombinuje w jedno, z maksymalnie wyraźnymi szczegółami.

Misja Curiosity przebiega zgodnie z planem. Koniec testów oprzyrządowania łazika oznacza, że wkrótce rozpocznie on prawdziwe prace badawcze. Geologowie już teraz przeglądają zdjęcia otoczenia w poszukiwaniu interesujących skał. Głównym celem MSL jest określenie czy warunki marsjańskie kiedykolwiek sprzyjały (albo sprzyjają) rozwojowi najbardziej pierwotnych form życia.

źródło: NASA/JPL

Jeden grosik w kieszeni Curiosity

W wiadomościach o wyposażeniu MSL kilka razy mówię o konieczności kalibrowania (kamery, spektrometru itd). Jednym z ostatnich newsów na oficialnej stronie misji jest zdjęcie i wyjaśnienie czym jest tabliczka prymocowana do boku Curiosity.

Widoczna na zdjęciu tablica służy utrwaleniu pewnych wartości (wymiarów), do jakich naukowcy będą odnosić się analizując materiały dostarczone przez aparat MAHLI.

Ciekawe że znajduje się na niej moneta o nominale 1 centa, zwrócona stroną w stronę obserwatora. Tradycyjnie geologowie fotografują skały z takim właśnie punktem odniesienia (monetą, linijką) pozwalającym oddać wielkość fotografowanej rzeczy.

 Z amerykańskiego grosza spoglądać na Mars będzie prezyden Lincoln a moneta datowana jest na 1909 rok.

Inne obszary na tablicy (kolorowe pola, kreski i kropki) służą właściwej kalibracji wymiarów oraz kolorów odbieranych przez kamery. Jeśli nie ulegną przekształceniu, wszystkie zdjęcia dostarczone przez kamery MAHLI będą oddawały rzeczywistość z dużą dokładnością. Materiały z powierzchni planety przesyłane przez poprzednie misje, które już widzieliście, były barwione tu, na Ziemi.

180 dni do lądowania…

…a ja muszę przeprosić za chwilowy brak aktualizacji.

Na pocieszenie orientacyjne położenie planet i MSL (zielona orbita) w Układzie Słonecznym. Do zobaczenia!